ŁUKASZ CHOJNACKI795 930 900
PIOTR KWIECIEŃ505 030 505

Czy złoto rzeczywiście może mieć coś wspólnego z ostatnią falą strajków, która przelewa się w ostatnich dniach przez ulice Warszawy? Kilka tygodni temu opony palili rolnicy. Dziś do głosu dochodzą taksówkarze oraz nauczyciele. U podłoża tego wszystkiego spoczywa jedno i to samo. Niezmiennie od dekad. Zbyt niskie pensje.

Dlaczego cała ta sytuacja jest tragikomiczna? Co wskazywało na to, że dojdzie do tego już 30 lat temu? Jak się wszystko potoczy? Co to ma wspólnego ze złotem i srebrem?

NA CZYM POLEGA TRAGIZM SYTUACJI?

Niskie pensje nie są niczym pozytywnym. Są jednak nieodłączną częścią systemów gospodarczych. Jedni zarabiają więcej, inni zarabiają mniej. Tak się jednak składa, że nauczyciele są częścią tzw. budżetówki i ich wynagrodzenia nie są stałe, lecz maleją. Co to znaczy?

Żyjemy w dobie śmieciowego pieniądza fiducjarnego, który jest fundamentem realizowania przez banki centralne polityki inflacyjnej. Oznacza to, że państwo permanentnie sie zadłuża. Jak to robi? Poprzez emisję obligacji, która w konsekwencji prowadzi do zwiększenia podaży pieniądza. To jest właśnie inflacja.

W efekcie tego pensje nauczycieli oraz wszystkich z tzw. budżetówki tracą na wartości. Inflacja powoduje wzrost cen, a wynagrodzenia stojąc w miejscu pozwalają na nabywanie coraz mniejszej ilości towarów i usług. Nominalnie więc nauczyciel, czy ktokolwiek inny z budżetówki zarabia wciąż tyle samo, lecz w praktyce stać go na coraz mniej.

Tragizm tej sytuacji polega na tym, że tego mechanizmu prawie nikt nie rozumie, a już na pewno nie nauczyciele, taksówkarze, rolnicy. Gdyby były inaczej, postulatami strajkuących byłoby osiągnięcie zerowej inflacji lub co miesięczna rewaloryzacja pensji. Dla rządu jest to niewykonalne w systemie bankowości centralnej opartej na papierowym pieniądzu. Cały mechanizm jest prosty i zrozumiały, lecz od dekad – podkreślam DEKAD!! – nikt się nim nie interesuje.

Historia dowiodła, że tego typu sytuacji można automatycznie uniknąć wprowadzając złoty pieniądz, lecz póki co, w naszym kraju zainteresowanie złotem jest tylko nieco większe od fizyki kwantowej i języka chińskiego. Rzecz nie ma się inaczej w innych krajach.

CO WSKAZYWAŁO ŻE DOJDZIE DO TEGO?

Historia! Nauka, która ciągle i nieznudzenie nam przypomina, że nawet jeśli nauczyciele dostaną podwyżki to za kilka lat znów przyjadą pikietować i krzyczeć na Alejach Ujazdowskich czy na Wiejskiej. Gdyby ktoś chciał konkretów poniżej wybiórcza lista strajkujących w ostatnich latach, którzy z grubsza rzecz biorąc naprzemiennie pojawiają się na ulicach ze swoimi transparentami:

Styczeń 1990: górnicy.

Maj 1990: kolejarze w Słupsku.

1990: rolnicy.

Styczeń 1991: Huta Szkła Wołomin.

Maj 1991: MPO i MZK w Warszawie.

1991: strażacy, żołnierze, pracownicy fabryki w Starachowicach.

1992: pracownicy KGHM.

Maj 1993: kolejarze i komunikacja miejska w Warszawie

Czerwiec 1994: Huta Katowice.

Grudzień 1994: budżetówka.

1995: kolejarze na Śląsku.

Luty 1999: służba zdrowia.

Listopad – grudzień 2000: pielęgniarki.

Wrzesień 2003: górnicy.

Sierpień 2007: strajk okupacyjny w MPK w Kielcach.

Czerwiec 2008: Poczta Polska.

Wrzesień 2015: nauczyciele.

Kwiecień 2018: nauczyciele.

Październik 2018: służby mundurowe.

22 Wrzesień 2018: pracownicy wymiaru sprawiedliwości i resortu obrony narodowej.

Na tym ostatnim wydarzeniu byłem osobiście, gdyż tego dnia spacerowałem po Warszawskich Łazienkach z rodziną, przy których protest akurat się odbywał. Poniżej archiwalne zdjęcia:

JAK POTOCZĄ SIĘ LOSY STRAJKUJĄCYCH?

Prosto. Muszą dostać jakąś podwyżkę. Uspokoi to ich na jakiś czas. Kiedy ceny towarów i usług pójdą ponownie w górę za sprawą inflacji, to nauczyciele ponownie wyjdą na ulice, tak samo jak pielęgniarki, górnicy, strażacy, pracownicy administracyjni czy jacykolwiek inni będący na garnuszku podatników. Raz jeszcze będą bowiem odczuwać, że ich wynagrodzenia nie starczają im na życie.

CO WSPÓLNEGO ZE ZŁOTEM MAJĄ STRAJKI?

Oczywiście inflację. Mechanizm ten zabiera siłę nabywczą wynagrodzeń osób pracujących w sferze budżetowej. Inflacja powoduje, że ceny towarów i usług rosną, a siła nabywcza stałych w czasie pensji maleje. Inflacja też sprawia, że cena złota rośnie. Gdyby nauczyciele otrzymywali w ramach swoich miesięcznych pensji po uncji złota najprawdopodobniej by nie wychodzili na ulicę. Dlaczego? Dlatego, że złoto jest w chwili bieżącej wolnorynkowe i ono by automatycznie rewaloryzowało polskie wynagrodzenia.

W tym wpisie można sprawdzić jak uncja złota rosła na wartości na przestrzeni ostatnich dwóch dekad.

DLACZEGO NIC SIĘ NIE ZMIENI?

Dlatego, że społeczeństwo nie rozumie systemu. Gdyby było inaczej obywatele dążyliby do zniesienia pieniądza fiducjarnego. Tak się jednak składa, że nic na to nie wskazuje.

Głębsza refleksja skłania do stwierdzenia, że nierozumienie systemu przez większość może być jakoś wpisane w mentalną konstytucję naszego gatunku. Mi osobiście, myśl o tym pojawiła się, kiedy przemierzając kilka dni temu okolice warszawskiego Placu Bankowego, przy którym był dawniej pierwszy polski bank centralny, ujrzałem tę oto pamiątkową tablicę. Jej treść – a konkretnie określenie jednego z celów Banku Polskiego – wprawiła mnie w zdumienie. Jako że wiem, iż działalność Banku sprowadzona była do wydrukowania papierowych pieniędzy, które rząd wydał na całkowicie nietrafione inwestycje, musiałem wyciągnąć wniosek….

Póki istnieją banki centralne, a politycy zajmują się dystrybucją dóbr i pieniędzy, zły dług zawsze będzie kreowany, a jego konsekwencją tzw. drożyna, która w praktyce będzie wkurzać nie rozumiejących podstaw ekonomii pracowników tzw. budżetówki.

Plus tego jest taki, że część osób będzie mogło zrobić z tego pożytek, zapewne inwestując w złoto, srebro lub inne aktywa, które reagują na wzrost podaży pieniądza.

A zainteresowanych najtańszymi sztabkami w Polsce zapraszamy do naszego sklepu on line

SZTABKA ZŁOTA W NAJLEPSZEJ CENIE W POLSCE

 

 

One reply

  1. Pingback: Chojnacki & Kwiecień | Średnie polskie wynagrodzenie a złoto

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Niniejsza strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za pomocą cookies wykorzystywane są głównie w celach statystycznych oraz reklamowych. Pozostając na stronie godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij