ŁUKASZ CHOJNACKI795 930 900
PIOTR KWIECIEŃ505 030 505

W 2016 r. Polacy mieli ulokowane w lokatach ponoć 300 miliardów złotych. W ostatnim czasie wartość lokat Polaków spadła, ponieważ ich oprocentowanie było bardzo niskie. Zaoszczędzone środki albo leżą na koncie albo trafiają na inne rynki, np. na rynek nieruchomości, na którym znacząco wzrosła liczba transakcji gotówkowych.

Rynek złota dla odmiany rozwijał się bardziej na szczeblu operacji banków centralnych. Żółty kruszec wciąż jest bowiem małą częścią portfeli inwestorów, którzy z metalem słabo są zaznajomieni. Metal ten jednak jak się okazuje, w czasie ostatnich 20 lat nie tylko był dobrym zabezpieczeniem przed inflacją, lecz co więcej, dał porządnie zarobić.

Sprawdźmy konkretnie jak radziło sobie złoto w XXI wieku w Polsce, lecz pamiętajmy o kluczowym terminie jakim jest tutaj PERSPEKTYWA DŁUGOTERMINOWA. To fundament inwestowania w złoto.

REALNY KOSZT NABYCIA ZŁOTA

Większość analiz uwzględnia giełdową cenę złota. Oczywiście jest to uproszczenie, które należy stosować, lecz w przypadku rozpatrywania kwestii nabycia realnej uncji złota należy pamiętać o kilku czynnikach:

Po pierwsze, inwestowanie w złoto to inwestowanie w kruszec fizyczny. Inwestowanie w kontrakty na złoto lub lokaty oparte na złocie to inwestowanie w umowy i zobowiązania, na mocy, których ktoś ma dostarczyć coś w przyszłości. Inwestując w złoto sensu stricto inwestujemy w REALNIE ISTNIEJĄCY KRUSZEC. Z uwagi na to…

Po drugie, kupując sztabkę lub monetę płaci się cenę giełdową powiększoną o marżę dystrybutorów. Cena giełdowa, określana potocznie jako spot to cena wyjściowa, bazowa, zarezerwowana niejako dla wagi samego surowca, do którego należy doliczyć w końcu koszty produkcji, logistyki itp. Dobra cena za uncję złota to spot +3%. Taką też kwotę przyjmujemy w naszej analizie, albowiem nabycie złota w niższej cenie nie jest raczej możliwe u normalnie działającego dealera metali.

SZTABKI ZŁOTA WARSZAWA. NAJLEPSZE CENY. SPRAWDŹ.

Po trzecie, sprzedając sztabkę z reguły nie uzyskujemy ceny spot. Dlaczego? Dzieje się tak, ponieważ złotem handluje się trochę jak walutami. Zarobek polega na tym, że taniej się kupuje, a drożej sprzedaje. To normalna praktyka, która wynika z rachunku ekonomicznego, z którym mierzą się dystrybutorzy. Z tego względu, dobra cena w skupie to -2%. I taki też pułap przyjmiemy w naszej analizie.

ANALIZA

Na pierwszej sesji londyńskiej giełdy w 2000 roku uncja złota była wyceniana na 1192 zł. Oznacza to, że uncja złota u dobrego dystrybutora była dostępna w cenie 1227 zł. Wyceny giełdowe na pierwszej sesji każdego kolejnego roku przedstawia poniższa tabela. Pokazuje też ile w tym samym czasie trzeba była zapłacić za uncję złota i ile można było za nią otrzymać w skupie.

Choć głównym paliwem wzrostów ceny złota jest wzrost podaży pieniądza to te dwie zmienne nie poruszają się względem siebie równolegle. Rynek złota często reaguje później na wzrost masy pieniądza, z tej prostej przyczyny, że wydrukowane przez banki centralne pieniądze potrzebują czasu, aby napłynąć na giełdę i aby za sprawą wygenerowania popytu wpłynąć na cenę. Nie inaczej rzecz się ma z rynkiem ropy, walut czy nieruchomości. To gdzie świeży kapitał skieruje się w pierwszej kolejności zależy od wielu zmiennych. Tak czy inaczej, co potwierdza historia, wcześniej czy później i tak trafia na rynek złota.

Początek XXI wieku był końcem blisko 20-letniej bessy na rynku złota. Po pobiciu rekordu w 1980 r. kiedy złoto osiągnęło pułap 850$ za uncję, kruszec poruszał się w przedziale 250-500$. Z początkiem nowego tysiąclecia sprawy miały ulec zmianie, aczkolwiek pierwsze dwa lata na złocie przyniosły straty. Po nabyciu uncji złota z początkiem 2000 roku i jego sprzedaży rok później generowało się stratę na poziomie 12,5%. Po dwóch latach było ona nieco mniejsza, lecz wciąż znacząca: 11,8%.

Po trzech jednak latach kapitał ulokowany w złotej uncjowej sztabce stał się większy od kwoty pierwotnie nań wydanej. Niewiele, albowiem 4,7% na plusie można było dostać za 31,1 g złota w formie inwestycyjnej.

10-LETNI OKRES

To co się działo później zaczyna już dawać do myślenia. Jak pokazuje nasza tabela, kolejne lata to już tylko wyniki dodatnie. Punktem przełomowym jest rok 2010, który kończy 10-letni okres posiadania sztabki. Po jego zakończeniu sztabka wygenerowała 152% zwrotu. Jeśli podzielić to na 10, to średni roczny wzrost wyniósł wówczas 15%. Bez podatku Belki. Bez opłat notarialnych. Bez prowizji dla operatora rachunku w domu maklerskim. Bez czekania na przelew. Wystarczyło udać się do dealera ze sztabką, a tam transakcja mogła odbyć się szybko, dyskretnie, za gotówkę.

Tak właśnie funkcjonuje rynek złota. Jest płynny, przyjazny, dyskretny. Zasady są jasne i klarowne. Transparentne i zrozumiałe. Cenę bazową metalu ustala wolny rynek, a nie rząd. Metal nigdy nie spada do zera. Zawsze wzbudza zaufanie. Zatrzymuje wartość w czasie.

Osoby, które żywiły przekonanie, że w kolejnych latach złoto będzie czasem rosnąć, a czasem spadać, lecz ostatecznie i tak będzie droższe miały rację. Te, które nabyły złoto na początku 2000 roku, z początkiem bieżącego mogły je sprzedać z zyskiem rzędu 300%. I tak jak powyżej… bez podatku Belki, bez opłat notarialnych, bez prowizji dla banków i bez absorbujących czas formalności.

W tym samym czasie nikt nie oferował lokat z oprocentowaniem 15%. No może złej sławy pewna firma, która złoto miała w nazwie, lecz która poza tym nic wspólnego z rynkiem złota nie miała. Mieć nie mogła, ponieważ złota nie sprzedawała. A złoto to złoto w ręku. Jeśli go nie masz pod ręką, to tak jakbyś go wogóle nie miał.

Wszystkich zainteresowanych wiedzą na temat rynku złota, tego jak w nie inwestować, kiedy sprzedawać, ile może kosztować, itp. zapraszamy na nasze co tygodniowe prelekcje. Przyjdź, sprawdź, zdobądź wiedzę.

PRELEKCJE O ZŁOCIE.

2 replies

  1. Pingback: CO WSPÓLNEGO OSTATNIE STRAJKI MAJĄ ZE ZŁOTEM? – Chojnacki & Kwiecień

  2. Pingback: Złoto a lokaty bankowe: co lepsze? | Chojnacki & Kwiecień

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Niniejsza strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za pomocą cookies wykorzystywane są głównie w celach statystycznych oraz reklamowych. Pozostając na stronie godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij