ŁUKASZ CHOJNACKI795 930 900
PIOTR KWIECIEŃ505 030 505

Zbliżamy się do końca 2018 roku. Czy był on ciekawy w wydarzenia na rynku złota? Z całą pewnością, choć wielkich fajerwerków na wykresach nie mogliśmy się doczekać. W tym wszystkim na największą uwagę zasługują Rosjanie, którzy w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy powiększyli swoje rezerwy złota. Dlaczego Rosjanie kumulują złoty kruszec? Czemu są czarnym koniem rynku złota w 2018 roku?

BANKI CENTRALNE

Rok 2018 jest kolejnym rokiem zwiększania rezerw złota przez banki centralne. Co prawda nie wszystkie tak czynią, lecz to co zasługuje na uwagę to pewien trend, który utrzymuje się od 2008 roku. Od tego bowiem czasu całkowita ilość złota, którą dysponują banki centralne permanentnie się zwiększa. Jako że państwa zachodnie nie uczestniczą w tych zakupach, oczywistym się wydaje, że za wzrostem tym stoją takie państwa jak Rosja, Chiny, Turcja, Kazachstan i kilka innych.

Według raportów World Gold Council rezerwy złota banków centralnych miały się następująco:

ZWIĘKSZENIE REZERW ZŁOTA PRZEZ ROSJĘ

Choć Rosja nie była jedynym krajem, który złoto nabywał, kraj ten zwiększył swoje zasoby o tyle znacząco, że przekroczył pod tym względem ilości oficjalnie posiadane przez Państwo Środka.

Z początkiem 2000 roku Rosja dysponowała 422,6 tonami złota. Z początkiem 2018 roku było to 1890,8 tony złota, zaś w chwili bieżącej jest to 2036 ton. Po co Rosjanom tyle złota?

Mainstreamowe media zawsze podają ten sam zestaw wytłumaczeń, które tylko częściowo ocierają się o prawdę. Zwiększanie rezerw złota można przypisać polityce fiskalnej, chęci wzmocnienia rubla, polityce antyinflacyjnej, etc. Rzadziej słyszy się, że kumulowanie złotych rezerw jest w praktyce walką z dominacją amerykańskiego dolara, który jako główna waluta rezerwowa świata sprawia, że większość krajów jest od niego uzależniona.

ISTOTNE FAKTY

  1. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na to, że Rosja nie kumuluje złota od 2008 roku, lecz od dwóch dekad. Świadczy to o bardzo konkretnej strategii, której początek sięga czasów sprzed 2001 roku, kiedy to za sprawą zamachów WTC radykalnej zmianie uległa globalna geopolityka.
  2. Rosja jest jednym z największych eksporterów surowców na świecie. Jest trzecim eksporterem ropy naftowej, a także trzecim – po Chinach i Australii – producentem złota. W 2017 roku wydobyła ona 272 tony złota (podczas gdy – notabene – w tym samym czasie uzupełniła swoje rezerwy o ok. 200 ton).
  3. Rosja pozbywa się w międzyczasie obligacji amerykańskich, a więc aktywów, które uchodzą za płynne.
  4. Rosja poszerza współpracę z krajami, które podobnie jak ona zwiększa rezerwy złota. Kraje te tworzą coś, co ekspert Jim Rickards określa mianem Nowej Osi Złota.

KONKLUZJE

Bieżące działania Rosji to część trendu, który polega na tym, aby uciec od wpływów amerykańskiego dolara. Stany Zjednoczone jako emitenci zielonej waluty mogą na nią wpływać w sposób bezpośredni. Oznacza to, że każdy kto posiada amerykańską walutę lub amerykańskie obligacje nie ma bezpośredniego wpływu na ich wartość. To tak jakby wrzucić do skarbonki pieniądze, które w każdej chwili mogą zniknąć. Czy o to chodzi w budowaniu rezerw i oszczędności?

Co więcej, obligacja to dług. Rosjanie pozbywając się amerykańskich obligacji przestają w praktyce pożyczać pieniądze Amerykanom. To mądry ruch, zważywszy na to, że Amerykanie toną w długach.

Kolejna rzecz to handel międzynarodowy, który odbywa się w amerykańskiej walucie. Każdy kto kupuje lub sprzedaje, np. ropę, musi posiadać dolary. O ile dolara trzeba kupić, o tyle Amerykanie mogą go sobie po prostu wydrukować. Jest to nierówność, która rozpoczęła się w 1971 roku, wraz z porzuceniem ostatniej wersji standardu złota, a która zbiera w tej chwili swoje żniwo. Kiedy dekady temu dolar był silny z uwagi na możliwość wymiany go na złoto, posługiwanie się nim w obrocie międzynarodowym było opłacalne. Współcześnie różne kraje zaczynają zdawać sobie sprawę z tego, że wartość dolara maleje i coraz mniej państw chce go przyjmować za swoje towary bądź budować w nim rezerwy. Pomimo, że dolar wciąż stanowi ponad 60% światowych rezerw walutowych, jego dominacja może skończyć się na przestrzeni kilku bądź kilkunastu lat. Miało to już miejsce w przypadku funta, który z początkiem XX wieku był główną walutą rezerwową świata, lecz tuż po zakończeniu I wojny światowej jego wartość zaczęła topnieć. Mniej więcej w 1955 roku musiał całkowicie ustąpić miejsca dolarowi. Dolarowi, który miał wtedy pokrycie w złocie. Dolarowi, który był emitowany przez Stany Zjednoczone. Dolarowi, który był walutą kraju, który posiadał w tamtym czasie ponad 20 tysięcy ton rezerw najbardziej pożądanego z kruszców.

PROSTO

Dla osób nieoswojonych z terminologią ekonomiczną oraz jej mechanizmami sytuacja może wydawać się niejasna. Prawidłowości ekonomiczne opierają się jednak na dokładnie tej samej matematyce co budżet domowy, zaś całość omawianych wydarzeń można przedstawić nieco alegorycznie.

Wyobraźmy sobie Siergiejewa oraz Johnsona, którzy obaj od lat mieszkają na jednym osiedlu. Johnson przez wiele dekad (lata 40.-80. XX wieku) był najsilniejszy na osiedlu. Był też bogaty, ponieważ wykorzystując swój intelekt i siłę był w stanie zarobić wcześniej dużo złota. Jak? Między innymi handlując bronią (1914-1918 oraz 1940-1945). Kiedy się już dorobił zauważył, że inni mieszkańcy osiedla, którzy całkiem niedawno pozbyli się złota, teraz zaczęli go potrzebować na potrzeby codziennej wymiany handlowej. Johnson zwęszył zysk, ale powiedział tak: „Będę Wam pożyczać złoto, ale żeby było wygodniej, będę wydawać zamiast niego kwity. W każdej chwili będziecie mogli do mnie przyjść i wymienić te kwity na złoto.” (Bretton Woods, 1944).

Kiedy wszyscy na to przystali – a nie mieli wyboru – Johnson zaczął drukować więcej kwitów, aniżeli odpowiadało to realnie posiadanemu przez niego złotu. W pewnym momencie sam zaczął nimi płacić (lata 60. i 70. XX wieku, kupowanie paliwa i broni na potrzeby zaprowadzania porządku na obcych podwórkach oraz sponsorowanie osiedlowych bezrobotnych). Jako że renoma jego kwitów była dobra, przeto ludzie ochoczo akceptowali zielone kwitki.

Co mądrzejsi mieszkańcy osiedla byli sceptyczni. Z czasem zaczęli wymieniać swoje papiery na prawdziwe złoto, gdyż wiedzieli, że rosnąca liczba kwitków Johnsona niedługo zacznie tracić wartość. I tak prym w wymianie tej wiódł niejaki Francois (lata 60. i 70. XX wieku), co doprowadziło Johnsona do wściekłości. Ostatecznie, ten drugi, powiedział, że od teraz będą już tylko kwitki, a wymiana na złoto kończy się do odwołania. Jako że wciąż był on najsilniejszy na osiedlu, nikt nie chciał mu podskoczyć, więc reguły gry musiały być zaakceptowane.

Dekady później Johnson i jego syn pogrążyli się w długach. Dobrobyt ich rozleniwił, fizycznie i mentalnie. W międzyczasie syn Siergiejewa oraz jego kolega z ławki Liu Zhang podobnie do starego Johnsona z lat młodości, budowali mięśnie oraz umiejętności handlowe i produkcyjne. Wiele osób z osiedla przychodziło do nich po ich produkty, za które płacili kwitkami od Johnsonów. Siergiejew pochodził z rodziny szachistów, Liu Zhang z rodziny filozofów i strategów. Pierwszy od dziecka handlował ropą, drugi trudnił się manufakturą. Kiedy nadszedł właściwy czas, wspólnymi siłami postanowili zrezygnować ze stosowania kwitków rodziny Johnsonów, w których widzieli ryzyko straty. Wiedzieli doskonale, że papier ma wartość tylko i wyłącznie umowną, a więc w każdej chwili może stracić swoją wartość.

Aby uwolnić się od kwitków starego Johnsona, nasi młodzi mieszkańcy osiedla przestudiowali historię i doszli do wniosku, że: po pierwsze należy odżegnać się od zobowiązań Johnsona (z łac. obligatio, czyli zobowiązanie, obowiązek… obligacja!), na mocy których ma on przekazać im w określonym terminie zielone kwitki, powiększone o wcześniej ustalony procent; po drugie należy zebrać jak najwięcej złota, ponieważ w przeciwieństwie do papierowych dokumentów będą one bardziej pożądane niż cokolwiek innego w momencie, w którym na osiedlu zrobi się panika i okaże, że wszyscy toną w długach. Liu Zhang oraz Siergiejew doszli też do wniosku, że Johnson zbudował swoją siłę magazynując na przestrzeni lat kruszec, który początkowo był wykorzystywany do handlu i produkcji.

PODSUMOWANIE

Co będzie w przyszłym roku czas pokaże. Nie wydaje się jednak, aby Rosja przestała nabywać złoto, tak samo jak i inne kraje których sposób myślenia jest podobny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Niniejsza strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za pomocą cookies wykorzystywane są głównie w celach statystycznych oraz reklamowych. Pozostając na stronie godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij